IRC: irssi, darmowy shell - bshellz

Popełniono 28 grudnia 2009 o godzinie 16:45:27

Artykuł ten napisałem kiedyś na potrzeby pewnej grupy znajomych w celu spopularyzowania nie tyle irssi, ile samej idei ircowania. Umieściłem go w sieci, a niedawno okazało się, że ktoś tam go podlinkował na swoim blogu, ktoś wyczytał i na nasz kanał trafiła osoba z joggera. Miło się zaskoczyłem. Postanowiłem więc uogólnić go nieco i zamieścić na blogu. Może komuś się przyda. Tekst jest pisany z myślą o (prawie) zupełnych laikach, tak, żeby (prawie) każdy mógł go sobie przyswoić. I nie chodzi tu o społeczność joggera, ile raczej nadzieję, że wujek wielkie G spojrzy na to łaskawym okiem.

Czytaj dalej...

Tlen otwiera się na inne sieci XMPP

Popełniono 05 września 2009 o godzinie 17:33:26

Jestem w lekkim szoku. Znajomy podesłał linka, który ma świadczyć o tym, że Tlen otwiera się na inne sieci XMPP. Tlen, jako twór o2 nigdy nie przypadał mi do gustu (chociaż swojego czasu korzystałem). Jednak fakt, że teraz wypływa na szerokie wody i umożliwi komunikację z innymi sieciami "jabberowymi" nie jest krokiem w przyszłość, jest wręcz skokiem w dal!

Pozostaje jeszcze tylko monopol komunikatorowy, który w Polsce dzierży Gadu-Gadu. Nie oszukujmy się, XMPP nadal jest niszowy. Od jakiś dwóch lat, odkąd korzystam z serwera jabster.pl, na rosterze przybyła tylko jedna osoba, która przerzuciła się z Gadu-Gadu na gTalka. Kiedy próbowałem kilku osobom pokazać, jak wygodnym, wręcz fascynującym klientem jabbera jest Psi, to po pewnym czasie zrezygnowałem. Korzystają albo z (przestarzałego) Konnekta, albo z oficjalnego klienta Gadu-Gadu, bo jednak coś im się nie podobało. A to lubią status "niewidoczny", a to transport im zerwał połączenie...

Najbardziej jednak śmieszył mnie ów komentarz znajomego, który twierdzi, że "bardzo polubił status niewidoczny". Jak dla mnie jest to czyste szaleństwo, zmora wręcz - ale cóż, o gustach się nie dyskutuje. Zauważyłem jedną rzecz: status "niewidoczny" na gg mimo że da się włączyć w większości transportów (pisząc do niego po prostu iv) jest całkowicie "uleczalny". I to, że sprzęt jest 24h on-line wcale nie znaczy, że zaraz ktoś zacznie pisać z jakąś sprawą, która akurat nie może poczekać. Ustawiam w Psi status "Do not disturb" i, jeśli rzeczywiście nie chcę, żeby mi przeszkadzano, nic mi nie miga, nic nie hałasuje, a ja nie reaguję. Taka mała dygresja.

Status "niewidoczny" jest zły jeszcze z jednego powodu: kłamie. Nie wiem czy dana osoba jest on-line i się akurat "ukrywa", czy też komunikator/komputer ma wyłączony. Znam jedną osobę, korzystającą z Gadu-Gadu, która stosuje dość wymyślną taktykę - zawsze status "niewidoczny", a jak jest, to ma ustawiony jakiś status opisowy. IMAO głupota... Są też tacy, którzy na Gadu-Gadu wiecznie siedzą na niewidocznym, a jak włączą obecność, to od razu narzekają, że inni zasypują ich wiadomościami i tego nie lubią... Gdyby tylko nauczyli się, że kwadrat ma cztery boki, a trójkąt trzy, to zrozumieliby co oznaczają statusy "on-line", "zaraz wracam", "nieobecny" czy "nie przeszkadzać". Ale nie, dalej tkwią w swoim uporze.

W każdym razie, narzekania wystarczy. Tlen otwiera się na inne sieci i to jest ogromny plus. Pozostaje tylko marzyć, że kiedyś Gadu-Gadu przejdzie na XMPP. Tylko jakby to wyglądało? 123456789@gadu-gadu.pl? Paranoja lekka. Pozostanie to jednak chyba tylko w sferze marzeń. Nastolatki by się w tym wszystkim pogubiły i drastycznie wzrósłby współczynnik samobójstw ;)

Przydatne nie-rozszerzenia dla Opery.

Popełniono 20 sierpnia 2009 o godzinie 18:47:33

Przepraszam bardzo, ale po tak obszernym wpisie u Grzglo opisującym różne dodatki nie mogłem się powstrzymać przed małą prowokacją na temat "wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkanocnymi" ;)

Adblock Plus, Flashblock, NoScript

Po co? Mechanizm wbudowany w Operę. [PPM] > Zablokuj zawartość lub też [Ctrl]+[F12] > Zaawansowane > Zawartość > Zablokowana zawartość...

W przypadku blokowania flasha i skryptów - blokowanie z urzędu ogółem skryptów i wtyczek, dla zaufanych stron: [PPM] > Preferencje dla witryny...

CustomizeGoogle

Pozwala usunąć reklamy z popularnych usług Google...

To samo co wyżej, dodać wystarczy dwie maski:

  • http://*.googlesyndication.com/pagead/*
  • http://googleads.g.doubleclick.net/pagead/*

Większa personalizacja wydaje mi się być zbędnym bajerem.

CyberSearch

Opera to ma sama w sobie.

Delicious Bookmarks

Razem z Operą dostajemy świetną usługę Opera Link, która pozwala na to samo, co delicje, a nawet więcej.

Smart Bookmarks Bar

W dzisiejszych czasach, kiedy przeglądarki dążą do zminimalizowania zajmowanej przestrzeni wertykalnej ekranu, dodawanie takiego paska zakładek jest już niemodne ;) Moja Opera ma nawet schowany pasek menu - zwinięty jest do postaci małego buttona po lewej stronie paska kart:

Wygląd Opery 10.0 beta 3 pod WinXP

Boczny side-bar jest bardzo wygodny i praktyczny, nie trzeba marnować miejsca na górze, co potrafi psuć trochę wrażenia przy wide-screenie.

Adaś pisał jeszcze o metodzie na ukrycie "belki" programu pod Windows, co by wyglądała trochę jak Chrome, ale mi osobiście to rozwiązanie akurat nie odpowiada.

Weave Sync

Patrz wyżej (Opera Link)

Brief

Czytnik kanałów? Wbudowany w Operę. Chociaż, jak dla mnie, mało komfortowy. Z RSS korzystam głównie do informacji o tym, że jakaś nowość na stronie się pojawiła, całość czytam "u źródeł".

AutoCopy

Aż tak rozbudowanego bajeru Opera nie ma, ale są "Notatki", do których możemy skopiować praktycznie dowolną ilość informacji, a nie tylko 5 ostatnich kopiowań.

Download Panel

Dodatkowe opcje, które oferuje to rozszerzenie, Opera ma w standardzie.

FavLoc

Przebajerzone. W Operze tak czy siak wygodniej jest, bo domyślnie nie zapisuje plików na "pulpicie".

Hide Menubar

Jak wyżej, w Operze standard - menu zwijane do małego buttona po lewej stronie paska kart. Dostępne po kliknięciu myszką w button, lub też po naciśnięciu lewego [Alt]

Menu Editor

Tylko menu? No cóż, nigdy nie potrzebowałem dostosowywać menu kontekstowego Opery. Za to jeśli chodzi o modyfikację interfejsu (zarówno jeśli chodzi o jego zawartość jak i położenie), Opera ma to w standardzie.

Słowniczek

Nie korzystam z takich opcji, bo automatyczne tłumacze nadal mocno kuleją, ale Opera ma w standardzie "wysyłanie tekstu do przetłumaczenia". Nie ma w tym języka polskiego, ale można przetłumaczyć z wielu innych języków na angielski. Wysyła zaznaczony tekst do tłumacza on-line (któremu ufać w pełni nigdy nie można). Przykład? Przetłumaczyłem sobie kilka słów z hiszpańskiego na angielski:

Felicitaciones. Usted ha comletado el juego con exito. Gracias por jugar.

Congratulations. You have comletado the game successfully. Thanks to play.

Jak się okazuje, całkiem przyzwoicie (potwierdzone przez osobe władającą biegle językiem hiszpańskim).

Toolbar Buttons

Szczerze mówiąc, nie rozumiem, po co dodawać ponad 100 przycisków. Jasne, że nie dodamy wszystkich - nie ogarniemy tego przecież. Konia z rzędem temu, kto korzysta z więcej niż 5 przycisków na pasku przeglądarki. Reszta opcji obsługiwana jest przez skróty klawiaturowe, a jeśli rzadziej z nich korzystamy, nie warto dodawać nowych buttonów, można spokojnie korzystać z odpowiedniego menu (np. kontekstowego dla karty).

TryAgain

Mam coś takiego w swoim Firefoksie. Praktycznie nie korzystam.

Ubiquity

Eee... Przyznam, że nie rozumiem idei tego rozszerzenia. Jakoś takie rzeczy nie były mi potrzebne "błyskawicznie".

Lazarus: Form Recovery

No tu muszę przyznać, że przydatny bajer. Ale "awarie" mojej Operze przytrafiają się niezmiernie rzadko. Za to przy użyciu szybkich gestów myszy mogę błyskawicznie wrócić na poprzednią stronę (bez jej przeładowywania, co w Firefoksie jest - standardowo, nie wiem czy istnieją jakieś rozszerzenia to umożliwiające - niemożliwe), nie tracąc jednocześnie wpisanych w formularze danych.

Close'n forget

Nie widzę dla czegoś takiego zastosowania. Rzadko kiedy potrzebuję "całkowicie" zamknąć stronę, a jeśli już, to spokojnie mogę wygrzebać ręcznie informacje o niej i usunąć.

Greasemonkey

Tu również przydatny "kombajn", ale UserJS w Operze dotrzymuje kroku, jeśli ktoś potrzebuje.

Paste Email Plus

Wspominane już wcześniej "Notatki" Opery, które przechowują taką "zdefiniowaną zawartość". Do tego są jeszcze aktualizowane przez Opera Link ;)

Secure Login

Przyznam, że zawsze byłem przeciwny wszelakiemu autologowaniu, zwłaszcza w newralgicznych punktach rozkładu dnia codziennego, takiego jak np. sprawdzanie poczty.

SkipScreen

Jedno z przyjemniejszych rzeczy, aczkolwiek na tyle rzadko ściągam coś z Rapidshare'a, że skórka jest niewarta wyprawki. Od czasu do czasu mogę poczekać około minuty.

Tab Mix Lite

Tu pozwolę sobie na dłuższy komentarz, ogólniej o rozszerzeniach pozwalających na zarządzanie kartami w Firefoksie. Opera standardowo otwiera odnośniki zamiast w nowym oknie, to w nowej karcie. Chyba że wymusimy to, ale rzadko trafia się taka potrzeba.

W Operze istnieje bardzo przydatna (jak dla mnie) opcja skrótów jednoklawiszowych. Pozwala to np. na błyskawiczne przełączanie się między kartami za pomocą klawiszy [1] i [2], zamiast naciskania [Ctrl]+[Tab] lub [Ctrl]+[Shift]+[Tab] - chociaż jeśli ktoś lubi, to można również korzystać i z takich kombinacji klawiszy.

Opera ma wbudowane gesty myszy, do których obsługi w Firefoksie potrzeba szukać rozszerzeń. W tym też Opera umożliwia zmianę rozmiaru pojedynczej karty - przydatna opcja, jeśli strona ma zmienną szerokość i tekst jest zbyt "rozjechany", żeby się go wygodnie czytało, jest to opcja wręcz niezastąpiona. Jeśli natomiast strona ma stałą szerokość, a i tak tekst jest nieczytelny z powodu swojej szerokości... Można spokojnie zmienić rozmiar karty, a następnie wybrać opcję "Dopasuj do szerokości", co również ułatwi czytanie tekstu.

Zaś co do samych gestów myszy - nie wyobrażam sobie bez nich wręcz pracy z przeglądarką. Szybkie "wstecz" i "dalej", dodatkowo połączone w Operze z brakiem przeładowywania strony (przez co znacznie szybsze) jest rzeczą niezastąpioną. Firefox niestety tego nie potrafi ;)

Coś ode mnie...

Mimo że do obsługi IRCa korzystam z genialnego irssi, to kiedyś jeszcze korzystałem z wbudowanego w Operę klienta IRC. W Firefoksie, żeby z takiego dobrodziejstwa korzystać, trzeba... Ściągać rozszerzenie o nazwie ChatZilla.

Reasumując

Osobiście wolę Operę, która standardowo ma masę z tych rzeczy, które w Firefoksie obsługiwane są przez rozszerzenia. Natomiast dzięki Opera Link, mogę swobodnie migrować z ustawieniami Opery między różnymi stanowiskami. IMHO działa to sprawniej niż różnej maści dodatki ;)

Kwiatki - piramidka.

Popełniono 12 sierpnia 2009 o godzinie 11:29:02

Wczoraj na IRCu wyłowiłem wzrokiem niby to zwykły link z komentarzem "masakryczne źródło". Zajrzałem i szczęka mi opadła. Krótki fragment przedstawia się tak:

(...)
  <FONT style="FONT-SIZE: 8pt">
    <FONT style="FONT-SIZE: 8pt">
      <FONT style="FONT-SIZE: 8pt">
        <FONT style="FONT-SIZE: 8pt">
          <FONT style="FONT-SIZE: 8pt">
            <FONT style="FONT-SIZE: 8pt">
              <FONT style="FONT-SIZE: 8pt">
                <FONT style="FONT-SIZE: 8pt">
                  <FONT style="FONT-SIZE: 8pt">
                    <FONT style="FONT-SIZE: 8pt">
                      <FONT style="FONT-SIZE: 8pt">
                        <FONT style="FONT-SIZE: 8pt">
                          <FONT style="FONT-SIZE: 8pt">
                            <FONT style="FONT-SIZE: 8pt">
                              <FONT style="FONT-SIZE: 8pt">
                                <FONT style="FONT-SIZE: 8pt">
                                  <FONT style="FONT-SIZE: 8pt">
                                    <FONT style="FONT-SIZE: 8pt">
                                      <FONT style="FONT-SIZE: 8pt">
                                        (...)

Ktoś do nich pisze z propozycją wprowadzenia poprawek? Takich piramidek jest tam więcej. I są większe :)

Internet Explorerowy dylemat.

Popełniono 09 lipca 2009 o godzinie 16:02:07

Kiedy dziś zobaczyłem, co mi próbuje zaoferować mechanizm automatycznych aktualizacji Windows XP z lekka zdębiałem. Chociaż po 3 miesiącach życia bez kompa trochę się pozmieniało, nie sądziłem, że tak szybko będę postawiony przed dylematem: co zrobić z IE?

Trzymam różne przeglądarki. Oprócz Opery, Firefoxa, Safari czy Chrome, są też takie wynalazki jak inne zabawki na silniku Gecko: Flock, K-Meleon, Shiretoko (FF 3.1b)... Jako że czasami zajmuję się dłubaniem przy różnych mniejszych i większych stronach, ceniłem sobie wysoce fakt, że na moim dysku wciąż trzyma się dzielnie Internet Explorer w wersji 6. Ta przeglądarka zawsze udziwniała, zawsze coś było na niej wyświetlane inaczej. I zawsze, jak do tej pory, sprawdzałem też jak działają na niej moje wypociny. Mając na uwadze fakt, że mnóstwo ludzi wciąż z niej korzysta, starałem się działać tak, żeby nie było skarg, że gdzieś u kogoś sypie się layout strony.

Mimo że od dawna w MS wciskał wszystkim namiętnie IE7, nie instalowałem jej u siebie. Jak była potrzeba, sprawdzałem na drugim kompie. Zresztą mam trochę znajomych osób, które korzystają z różnych względów jeszcze z Windows 98, a na tym systemie siłą rzeczy mają co najwyżej IE6 (że są nieuświadomieni i uświadomić ich wprost nie idzie, to już inna bajka - próbowałem nie tylko ja...), więc z myślą o takich osobach wciąż trzymałem u siebie szóstą odsłonę tej "wspaniałej" przeglądarki. Jednak dziś zauważyłem, że MS proponuje mi już IE8... Tu się rodzi dylemat, a właściwie pokusa - zarzucić w cholerę optymalizację pod IE6, skończyć z nerwami i frustracją i zapomnieć. Niech cierpią te osoby, które jeszcze z tej przeglądarki korzystają. Skazać na śmierć i zapomnienie ten ułomny program, wszak odsetek osób z niego korzystających jest już na granicy błędu statystycznego. Nie mylę się, prawda?

Orgazm zbiorowy...

Popełniono 02 września 2008 o godzinie 23:33:35

...dzięki Google. Nagle wszędzie widać dyskusje na temat nowej przeglądarki. Sprawdzić można, ale żeby od razu jedna trzecia ludności zachwycała się Chrome? Nowa przeglądarka? No i co z tego? Sprawdziłem, nic specjalnego, co by mnie urzekło. I, jak to mawiają mądre głowy, przyzwyczajenie drugą naturą człowieka. Zbyt przyzwyczajony jestem do Opery. Chrome jest dla mnie jak niesmaczny koktajl ze śledzia w cebuli, truskawek, czekolady i naleśników. Wszystko to potrafi mieć swój smak, ale razem zmieszane odstręcza. I gdzie, do cholery, to coś ma gesty myszy?!

A Chrome to tylko kolejny krok w kierunku zrealizowania Google Master Plan! Teoria spiskowa! Nic nas już nie uratuje! ;)

PS

Your browser reports to be: "Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US) AppleWebKit/525.13 (KHTML, like Gecko) Chrome/0.2.149.27 Safari/525.13"
Browser name: Safary (?!)
Version: 525.13
Platform: Windows XP

Ciasteczka i nagłówki w PHP a kodowanie.

Popełniono 29 kwietnia 2008 o godzinie 02:11:14

Stało się. Zabrałem się za zgłębianie tajników PHP i pisanie własnego silnika MMORPG. Pierwszy raz zetknąłem się z Vallheru przy okazji gry cyrodiil.pl we wrześniu 2007 r. Tylko że Vallheru jest po pierwsze zakorzenione w realiach fantasy, a po drugie pomysły, jakie chodzą mi po głowie, wymagałyby tak daleko idących zmian, że szybciej będzie już napisać wszystko "od zera". Jest już paru zapaleńców, którzy gotowi są wspomóc pomysłami i dobrą radą, co ma skutkować powstaniem "nowatorskiego i świeżego spojrzenia" na sprawę, a co za tym idzie przeniesienia w sieć świata znanego dobrze z Fallouta. Oczywiście, system SPECIAL będzie wymagał wielu uproszczeń, ale tu chodzi o klimat;)

Sama nauka PHP nie stwarza wielu trudności - ot, trzeba się przystosować do nowej składni, czytać dokumentację. Błędów oczywiście nikt nie uniknie, ale skoro nieobce jest mi programowanie i algorytmika, to zostają tylko niuanse (których, nawiasem mówiąc, jest od groma) i nauka na własnych błędach, przekopywanie się przez to, co wypluje google... Już na samym początku natrafiłem na problem z obsługą ciasteczek. Niby wszystko było OK, a ciągle widziałem coś takiego:

Warning: Cannot modify header information - headers already sent

Czytaj dalej...

Wyszukiwarka

About

"zammer" należy pisać z małej litery. Zawsze. Nawet, jak jest na początku zdania. Jest to swoista anomalia ortograficzna (więcej...)

RSS

Nędzna komercyja

  • zammer
  • cyrodiil.pl
  • 2111.pl

Treść bloga zammerologia stosowana jest dostępna na licencji Creative Commons - Uznanie autorstwa 3.0.
Design by zammer, częściowo zainspirowany przez Zergalla. Fugue Icons by pinvoke.
Powered by JoggerPL.