Nawet filmu nie można sobie obejrzeć, bo człowiekowi wyskoczy zaraz gdzieś czerwona czapka z białym otokiem i pomponem. Ja rozumiem w telewizji, ale żeby na kompie?

Zaznaczam z góry, że poniższe słowa mają charakter czysto humorystyczny.
Rodacy! Obywatele! Kierując się potrzebą zapewnienia wzmożonej ochrony podstawowych interesów serwisu i użyszkodników, w celu stworzenia warunków skutecznej ochrony spokoju, ładu i porządku publicznego oraz przywrócenia naruszonej dyscypliny społecznej, a także mając na względzie zabezpieczenie możliwości sprawnego funkcjonowania władzy i administracji serwisu oraz bezpieczeństwa informacyjnego - działając na podstawie regulaminu serwisu JoggerPL - administracja wprowadziła stan wojenny. Różnorakie i jakże bogate doświadczenia ostatnich dni i nocy, których, jako użyszkodnicy serwisu JoggerPL, jesteśmy naocznymi świadkami, stawiają nas w trudnej sytuacji, której musimy stawić czoła, zadając sobie jedno z podstawowych pytań, określających jednoznacznie ideę naszej egzystencji. Musimy zatem niezwłocznie i stanowczo zadać sobie pytanie. Musimy również na to pytanie odpowiedzieć. Każdy z osobna i wszyscy wspólnie. Dzwony biją na trwogę, naród chybocze się niczym łupina miotana przez sztorm. Pytanie owo brzmi: "Czy jesteś trollem?"
Bo programowanie obiektowe to nie samo programowanie, tylko filozofia programowania. Taka barmanka na przykład ma interfejs z klientem. Ma metodę publiczną "podaj piwo", ale metoda "umyj kufel" jest już prywatna. Przecież klient nie podejdzie do barmanki i nie powie "umyj kufel i podaj piwo", tylko samo "podaj piwo". A to, czy barmanka przed podaniem mu piwa umyje mu kufel, zależy od tego, jak zaimplementowano jej metodę "umyj kufel".
Cały bajer polega na tym, że barmankę możemy napisać w C++, a nawet w C, chociaż wtedy będzie udawać C++. A jak się uprzemy, możemy ją nawet w PHP napisać. W Delphi też, ale to już będzie tylko makieta barmanki.
I tak działa programowanie obiektowe.
Cytat "mniej-więcej".
Co można znaleźć na biurku...
Efekt nocnych dyskusji na pewnym kanale na IRCu. Wprowadzamy nowe nazewnictwo:
class Cycki
{
public $Suty = "Jak kołpaki od TIRa!";
public function Usmaż_cycki()
{
#humor dopisuje?
}
}
Niech mnie nikt nie pyta, dlaczego "...jak kołpaki od TIRa". Nie wiem. Nie pamiętam. Nie ja to wymyśliłem.
L: Łeee, a ten jeden bizon nie ma rogów!
D: Bo on ma 5 level.
L: A te z rogami?
D: One są na 10-tym, a od 15-go mają skrzydła.
Wycieczka do poznańskiego zoo... Lepsze niż fortunki z IRCa :)
Myślisz, że mgr inż. tudzież dr hab. to powód do dumy? Myślisz, że KAM to szpan? Mylisz się. CMCLSEFD to jest dopiero bonus do szpanu i lansu jednocześnie. Chyba wpiszę sobie coś takiego do CV.
Skoro już jesteśmy na fali głębokich i wartościowych wpisów...
Student, który po nocy siedzi nad projektami wyimaginowanych instalacji z sektora HVAC, po pewnym czasie zaczyna odpływać. I powstają takie oto kwiatki:

Tak, "aftokad" został niewątpliwie stworzony do takich rzeczy.
"zammer" należy pisać z małej litery. Zawsze. Nawet, jak jest na początku zdania. Jest to swoista anomalia ortograficzna (więcej...)
Treść bloga zammerologia stosowana jest dostępna na licencji Creative Commons - Uznanie autorstwa 3.0.
Design by zammer, częściowo zainspirowany przez Zergalla. Fugue Icons by pinvoke.
Powered by JoggerPL.
hljeg surim mekten keudsme