Black Mirror

Surrealistyczny mini serial. Trzy odcinki, każdy o czym innym, a jednak wszystkie mające wspólny motyw.

We are addicted to gadgets – but what are their side-effects? In his new drama series, Black Mirror, Charlie Brooker explores the dark side of our love affair with technology

źródło

Niech osoby o wrażliwych nerwach nie zrażają się motywem pierwszego odcinka - porwana księżniczka brytyjska zostanie uwolniona pod warunkiem, że premier odbędzie zoofilski stosunek ze świnią, transmitowany na żywo w telewizji. Hoax, rozprzestrzenianie się treści w internecie i reakcje społeczeństwa. Plus trochę nieudanej próby cenzurowania internetu.

Druga i trzecia część są trochę bardziej science fiction, ale dramatyzmu też nie brakuje. Dostaje się grom społecznościowym i zakupom wirtualnych przedmiotów, telewizyjne show typu "Mam talent" też nie zostają oszczędzone, bardziej w duchu Orwella. Facebookowi też się dostaje - co może wyniknąć z tego, co wiemy o sobie i innych (timeline)?

Zdecydowanie warte polecenia i przemyślenia. Duchy Orwella, aluzje do idei Jobsowo-apple'owskich, satyra na Zuckerberga. Dużo smaczków, a na osłodę Johnny Quid z Rocknrolli, czyli Toby Kebbell w trzeciej części.

Znowu mam ochotę przeczytać po raz n-ty "Limes inferior" Zajdla.

Napisał zammer, 13 stycznia 2012 o godzinie 11:01:10
Kategorie: Filmowo Dodaj komentarzRSS komentarzy
Poziom wpisu: 0 Trackback

Komentarze:

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj komentarz:

Markdown włączony w komentarzach (opis znaczników)