Najpierw przestał działać lewy klawisz funkcyjny i klawisz menu (ten symbianowski). Dało się zablokować klawiaturę, ale odblokować już nie szło. Nawet wyjęcie baterii nie pomagało, po włączeniu klawiatura od razu się blokowała - na szczęście po kilkunastu próbach włączania telefonu na nowo w różnych sytuacjach (podpięty do ładowarki, przez kabel do komputera) udało się włączyć tak, że klawiatura się nie zablokowała.
Okazało się jednak, że nie działają również klawisze *, # oraz 3. Nagle tak? Najwyraźniej jest to efekt spisku zwanego "Planned Obsolescence"! Albo po prostu odległa czkawka po umoczeniu połączona z okrutnym zakurzeniem i ogólnym zasyfieniem w każdej możliwej szparce.
W ciągu 6 lat użytkowania telefon ten przeżył:
Ratunek nie ma już chyba większego sensu, pora się rozejrzeć za nowym telefonem. Właśnie: telefonem. Takim do prowadzenia rozmów. Ewentualnie, w biegu, do sprawdzenia czegoś w internecie przy użyciu Opery Mini. Wytrzymały. Pancerny. Telefon, nie "super duper smartfon", bez dotykowego ekranu, bez dziesiątek nic nie wartych megapikseli, bez setek gier i aplikacji dostępnych za darmo lub płatnie, bez szeregu zbędnych wodotrysków i usług.
"zammer" należy pisać z małej litery. Zawsze. Nawet, jak jest na początku zdania. Jest to swoista anomalia ortograficzna (więcej...)
Treść bloga zammerologia stosowana jest dostępna na licencji Creative Commons - Uznanie autorstwa 3.0.
Design by zammer, częściowo zainspirowany przez Zergalla. Fugue Icons by pinvoke.
Powered by JoggerPL.
hljeg surim mekten keudsme
Komentarze:
1. radmen 12 stycznia 2012, 00:01:42 [permalink]
Możesz się śmiać, ale ostatnio patrzałem na telefony z serii Emporia (swoją drogą strasznie drogie te nic niemające zabawki) :)
Gdybym miał rezygnować ze Smartfona to chyba kupiłbym sobie jakieś starsze Blackberry. Mam nawet 8700g, które leży nieużywane (czeka na jakieś "trudniejsze" warunki - np. wyjazd). Te nowsze jakoś mi się nie spodobały.
Myślałem też o Nokii 3210 - ostatnio jakaś niezależna firma reaktywowała produkcję tej cegły :D
2. DTJ 12 stycznia 2012, 00:18:20 [permalink]
Jak znajdziesz coś sensownego to się pochwal, pisanie na dotykowym ekranie doprowadza mnie do szału.
3. n3m0 12 stycznia 2012, 07:12:49 [permalink]
Yay. Nie jestem sam :]
4. zammer 12 stycznia 2012, 07:19:16 [permalink]
Albo... 6310i jeszcze.
5. hcz 12 stycznia 2012, 08:12:44 [permalink]
Mam E50 w bardzo dobrym stanie, gdybyś był zainteresowany.
6. Airborn 12 stycznia 2012, 08:16:57 [permalink]
Szukaliśmy ostatnio telefonu wytrzymałego, dla ekipy pracującej w terenie. Chyba stanęło na Samsungu Solid B2710
7. martinius 12 stycznia 2012, 10:52:49 [permalink]
@2 po co pisac na dotykowym, skoro działa rozpoznawanie mowy ? Ja od miesiecy, żadnego maila/sms-a ręcznie nie wpisałem, najwyżej poprawki a to i tak zajmuje mniej czasu niż klepanie całego.
8. daromar 12 stycznia 2012, 12:26:41 [permalink]
Ja mam E63 prawie 3 lata i jak na razie przeżyła tylko krótką kąpiel w jasnym pełnym i kilka(naście) upadków. Przy czym nie wymagała żadnej naprawy czy wymiany części (chociaż zaślepki do usb i karty pamięci już się zużyły) a i na baterii działa do 5 dni.
9. Remigiusz 'lRem' Modrzejewski 12 stycznia 2012, 13:44:23 [permalink]
Może Nokia E52? Sam się nad nią teraz zastanawiam, używki można mieć za grosze.
10. jaro 12 stycznia 2012, 15:05:41 [permalink]
E52, ale z późniejszej produkcji. Te wypuszczone na początku miały wady między innymi płyt głównych. Mam taką i absolutnie nic się z nią nie dzieje. Tak samo w służbowych, które mamy w firmie. Handlowcy są z nich zadowoleni, bo to jedyny telefon, którego bateria wytrzymuje 2 dni. A oni dosłownie wiszą na słuchawkach z włączonym bluetoothem.
11. Wiciu 12 stycznia 2012, 22:02:35 [permalink]
Bierz e51, sam od dawna takiego używam, teraz przesiadłem się na galaxy Ace ale nadal mam sentyment do e51- podobno to ostatnia znacząca coś na rynku nokia :)
12. eses007 14 stycznia 2012, 10:33:33 [permalink]
Samsung Solid B2710. Pancerny telefon, a i z Operą Mini można jakoś przejrzeć awaryjnie Internety. 240x320 to może nie jakieś szaleństwo, ale w końcu nie oczekiwałeś smartfona.
Dodaj komentarz: