Kiedy to się stało...

Nim się obejrzysz, zamieniasz rozrywki pt. wieczorne piwo czy siedzenie do rana na IRC-u na całodzienne objeżdżanie sklepów meblowych i wieczorne bejcowanie taboretów.

Swoją drogą to skandal, że kuchenne taborety okazują się być towarem deficytowym - sklepy, które nawiedziłem nimi nie dysponowały - tylko na zamówienie. Zostałem poniekąd skazany na Ikeę, w której czułem się niczym... "Jack's disturbed nightmare". Nie ma otwartej przestrzeni, idziesz labiryntem prowadzony przez strzałki na podłodze w kierunku wyjścia, przymuszony do oglądania całej ekspozycji. A nuż coś wpadnie w oko i dokonasz zupełnie niepotrzebnego zakupu? Okropna manipulacja, czyli merchandising.

Hmm... Nim się obejrzysz, człowieczku. Nim się obejrzysz. Ślub w czerwcu 2013 (chyba że ktoś uparcie wierzy w koniec świata w przyszłym roku).

Napisał zammer, 05 września 2011 o godzinie 20:41:55
Kategorie: Życiowe 16 komentarzyRSS komentarzy
Poziom wpisu: 0 Trackback

Komentarze:

http://kasiak.jogger.pl/files/favicon.ico

1. Kasia 05 września 2011, 20:45:21 [permalink]

rozumiem, że taborety to dla gości weselnych?:D

2. Pecet 05 września 2011, 21:14:25 [permalink]

Swieczka na wszelki wypadek [*]

http://blog.lrem.net/files/favicon.png

3. Remigiusz 'lRem' Modrzejewski 05 września 2011, 21:16:12 [permalink]

To ja już w rok po ślubie, a jeszcze mnie nie dopadło :P

http://blog.zammer.eu/files/favicon.png

4. zammer 05 września 2011, 21:33:01 [permalink]

120 taboretów zamiast krzeseł okutanych w tandetne białe pokrowce? To mogłoby być bardzo interesujące, ludzie by nie siedzieli cały czas, a jakby ktoś się spił, to od razu by spadł :)

lRem: trochę zazdroszczę ;)

http://klausa.jogger.pl/files/favicon.ico

5. klausa 06 września 2011, 06:24:46 [permalink]

E, w każdej cywilizowanej ikei są skróty które pozwalają skrócić trasę o jakieś 90%, tylko trzeba się uważnie rozglądać.

http://blog.jajcus.net/files/favicon.png

6. Jajcuś 06 września 2011, 11:43:07 [permalink]

Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy planują ślub z dwuletnim wyprzedzeniem… myślę, że nawet wybejcowanie 120 taboretów tego nie usprawiedliwia ;)

http://kasiaro.jogger.pl/files/favicon.jpg

7. kasiaro 06 września 2011, 13:13:36 [permalink]

Własnie chcialam wyrazic swoje zdziwienie, ale Jajcus mnie ubiegl ;) Planujecie slub 2 lata do przodu?? Zebyscie sie do tego czasu nie rozmyslili ;)

http://blog.lrem.net/files/favicon.png

8. Remigiusz 'lRem' Modrzejewski 06 września 2011, 13:16:09 [permalink]

Wcięło mi komentarz. Chyba nie pierwszy raz tutaj...

Albo dosadniej: jak przyszliśmy rezerwować datę na rok wcześniej, to ksiądz nam życzył, byśmy tego w ogóle dożyli.

http://blog.zammer.eu/files/favicon.png

9. zammer 06 września 2011, 13:21:37 [permalink]

Na razie w planach jest tylko data i to przybliżona ;)

http://kasiaro.jogger.pl/files/favicon.jpg

10. kasiaro 06 września 2011, 13:23:09 [permalink]

A pierscionek chociaz juz jest? ;)

http://blog.zammer.eu/files/favicon.png

11. zammer 06 września 2011, 13:23:45 [permalink]

No ba... ;)

http://pecet.jogger.pl/files/favicon.ico

12. pecet 06 września 2011, 14:50:38 [permalink]

Troche mi cie żal teraz ślub, a za pare lat narzekanie na joggerze że chcesz się rozwieść? Srsly, nie rozumiem osób które biorą ślub.

http://kasiaro.jogger.pl/files/favicon.jpg

13. kasiaro 06 września 2011, 16:00:05 [permalink]

@pecet: sorry ale nie mogłam się powstrzymać... zrozumiesz jak dorośniesz ;)

http://pecet.jogger.pl/files/favicon.ico

14. pecet 06 września 2011, 16:01:26 [permalink]

Co zrozumiem? Ulgi podatkowe? Przebywać z inną osobą ok, ale po co od razu bawić się w jakieś ceremonie?

http://blog.jajcus.net/files/favicon.png

15. Jajcuś 06 września 2011, 16:01:30 [permalink]

@kasiaro: wiesz, może on już na etapie, do którego Ty jeszcze nie dotarłaś ;) ale dorośniesz… ;)

http://kasiaro.jogger.pl/files/favicon.jpg

16. kasiaro 06 września 2011, 16:02:43 [permalink]

@Jajcuś: Mam nadzieję, że nie... ;)

Dodaj komentarz:

Markdown włączony w komentarzach (opis znaczników)