Z racji nadmiaru lenistwa w wolnym czasie nadrabiam zaległości w klasyce kina. Owszem, każdy klasykę pojmuje inaczej... Jednak tutaj chodzi o klasyczną klasykę, która bez dwóch zdań ma swoje miejsce w historii, z ukierunkowaniem na porządnych aktorów - takich, jacy się już nie powtórzą: m.in. Lee Marvin, Steve McQueen...
Obejrzałem ostatnio The Killers z 1946 roku, The Killers z 1964 roku, Point Blank z 1967 roku, The Killing z 1956 roku, The Great Escape z 1963 roku (kolejność przypadkowa). W kolejce czekają jeszcze wyidealizowane w moich wyobrażeniach Bullit z 1968 roku czy Sweet Smell of Success z 1957.
Reasumując, dryfuję chyba w stronę klimatów noir i starych filmów sensacyjnych. Jeszcze gdzieś tam czeka na mnie Paul Newman ze sztandarowym The Sting z 1973 roku. I szukam, szukam jeszcze. Propozycje?
"Krótka" lista filmów, które muszę/chcę obejrzeć, prezentuje się zatem jak następuje:
PS Coś czuję, że będę musiał sporządzić listę filmów, które już widziałem, żeby nie przedzierać się przez duble. A wedle filmwebu jest tego ponad 600, na filmasterze 300... Wieczorem, późniejszym. Umownie przyjmijmy, że podziałem "klasycznej klasyki" jest rok 1980, ale to nie jest sztywna granica.
"zammer" należy pisać z małej litery. Zawsze. Nawet, jak jest na początku zdania. Jest to swoista anomalia ortograficzna (więcej...)
Treść bloga zammerologia stosowana jest dostępna na licencji Creative Commons - Uznanie autorstwa 3.0.
Design by zammer, częściowo zainspirowany przez Zergalla. Fugue Icons by pinvoke.
Powered by JoggerPL.
hljeg surim mekten keudsme
Komentarze:
1. n3m0 16 sierpnia 2011, 15:47:41 [permalink]
Obywatel Kane?
2. zammer 16 sierpnia 2011, 15:51:57 [permalink]
O tak, to jest jedna z tych owianych legendą produkcji, do których nie miałem się odwagi zabrać. Trzeba będzie.
3. maks 16 sierpnia 2011, 16:20:59 [permalink]
Obie wersje Wages of Fear (ta z '53 oraz z '77 - chociaż osobiście uważam ją za gorszą), 12 angry men z '57 oraz Vanishing point - ale nie ten drewniany z Viggo Mortensenem ale arcymegagenialny z Barrym Newmanem.
4. zammer 16 sierpnia 2011, 16:28:34 [permalink]
12 Angry Men oraz Vanishing Point (ten z 1971 oczywiście) - widziałem, widziałem i to już dawno temu. Wages of Fear - tu ze wstydem przyznam, że pierwsze słyszę. Dopisuję do listy :)
5. maks 16 sierpnia 2011, 16:47:34 [permalink]
Także i w tym przypadku starsza wersja jest IMHO lepsza a nowsza z Royem Scheiderem (czasami występująca pod tytułem "Sorcerer") trochę zbytnio wydumana.
6. a_patch 16 sierpnia 2011, 17:24:26 [permalink]
Kolekcja Drakuli!!! 1960 - 1980 plus oczywiście Nosferatu!
7. a_patch 16 sierpnia 2011, 17:40:45 [permalink]
Nie wiem jakie lata uwzględniasz, ale przegląd klasyki bez Blade Runnera to nie przegląd klasyki. A jeżeli przed '80 to:
8. zammer 16 sierpnia 2011, 17:55:46 [permalink]
Blade Runner oczywiście zaliczony, kilkukrotnie nawet. Chociaż wcześniej przeczytałem książkę i film za pierwszym podejściem wydał mi się... Dziwny trochę. Sergio Leone oglądany pod różnymi kątami w całości i na wyrywki. Parszywą dwunastkę (zakładam, że to miałeś na myśli) również dane mi było widzieć.
Most na rzece Kwai - zabierałem się do niego kilkukrotnie, może przyszedł czas żeby dać mu jeszcze jedną szansę?
Butch Cassidy and the Sundance Kid - dzięki za przypomnienie, to jest też jeden z tych filmów, które muszę obejrzeć :)
Przy Drakulach się waham... Nie dojrzałem chyba jeszcze do nich, ale zobaczymy.
9. n3m0 16 sierpnia 2011, 18:11:42 [permalink]
Jeśli chodzi o Blade Runnera to polecam film o tym jak owe dzieło produkowano... niesamowite co można było wykombinować przy pomocy stołu z kartonem i 'odrobiny' dymu... a teraz, wszystkie te CGI... ech, żal...
10. scytale 16 sierpnia 2011, 20:11:15 [permalink]
Ja polecam filmy wojenne:
I właściwie wszystkie filmy o II WŚ z lat 1950-1980.
11. moher 16 sierpnia 2011, 21:12:56 [permalink]
Sutherland w Złocie dla zuchwałych był świetny, woof!
12. daromar 17 sierpnia 2011, 08:35:41 [permalink]
może coś od dziadka Hitchcocka czyli okno na podwórze, ptaki, psychoza, była też taka seria Hitchcock przedstawia
Sergio Leone: dobry zły i brzydki, pewnego razu na dzikim zachodzie, za garść dolarów, za garść dolarów więcej czy inne Rio Bravo
no i jeszcze Włoska Robota (ten z 69 z Cainem),Dopaść Cartera (też ten z Cainem) czy Brudny Harry
13. torero 17 sierpnia 2011, 15:24:21 [permalink]
Sokół maltański. Casablanca :)
14. zammer 17 sierpnia 2011, 15:51:43 [permalink]
scytale: widziałem wszystko oprócz Raid on Rommel, więc obadam sobie. Dzięki :)
daromar: Hitchcocka trawiłem i to już dawno temu, a ta seria "Hitchcock przedstawia" to czym właściwie jest? Jakieś namiary? Caine'a szanuję i podziwiam za współczesne role (Harry Brown!), zobaczymy jak to "drzewiej bywało", także dopiszę sobie do listy.
torero: idziesz w dobrą stronę, widziałem je co prawda już dawno, ale takiego klimatu ostatnio usilnie szukam :)
15. daromar 17 sierpnia 2011, 15:57:55 [permalink]
Hitchkock przedstawia to serial po prostu :)
kiedzs na RTL7 chzba leciao, więcej jest na wikipedii czy filmwebie
16. jam łasica 17 sierpnia 2011, 20:49:43 [permalink]
Jeśli ktoś lubi czarno-białe filmy WW II :)
The Train http://www.imdb.com/title/tt0059825/
The Longest Day http://www.imdb.com/title/tt0056197/
17. n3m0 17 sierpnia 2011, 20:52:07 [permalink]
Truposz Jarmusha? http://pl.wikipedia.org/wiki/Truposz
Dodaj komentarz: