Jaki prezent kupić chłopakowi?

Jaki prezent kupić chłopakowi, facetowi, małżonkowi... Ogólnie - mężczyźnie? Zadając sobie to pytanie trzeba przede wszystkim uświadomić sobie, z jakim typem mężczyzny ma się do czynienia.

Bzdura! Nie trzeba sobie nic uświadamiać! Każdy mężczyzna jest dużym chłopcem, choćby temu zaprzeczał na tysiące możliwych sposobów. Oczywiście wyjaśnijmy sobie jedną zasadniczą rzecz: metroseksualny laluś swój męski pierwiastek gdzieś zatracił na drodze pokrętnej ewolucji. Owszem, istnieje pewna szansa, że w jakiś sposób uderzymy w czułą strunę i odpowiednio przemyślanym prezentem obudzimy owe geny recesywne, jednak szansa na to jest nikła.

W każdym, absolutnie w każdym mężczyźnie tkwi ów duży chłopiec. Weźcie podręcznikowy przykład melancholika i postawcie pośrodku sklepu z narzędziami - wiertłami, kluczami, śrubami, podkładkami, piłami, młotkami... A zobaczycie o czym mowa. Jak zobaczyłem taką "przemianę" w jednym kumplu, którego znam już od wielu lat, szczęka mi opadła.

Kończąc ten przydługi już wstęp, dodam jeszcze, że poniższy tekst jest swoistą polemiką z tekstem niejakiego unpr0f0ra, który to ktoś gdzieś mi polecił.

1. Multitool

Jeśli Twój mężczyzna nie posiada takowego, nie masz co się zastanawiać! Facet bez scyzoryka to nie facet, z kolei facet z multitoolem to bohater. Przynajmniej we własnych oczach - jest w stanie naprawić wszystko, co naprawy wymaga, a także to, co jej nie wymaga ani trochę, dopóki w okolicy nie pojawi się szczęśliwy posiadacz tego wszechmogącego narzędzia.

Multitool
Źródło: Wikimedia Commons

Czy ma znaczenie marka? Nie - tylko pod warunkiem, że nie będzie to chińska podróbka kupiona na jakimś straganie. Niektórzy będą preferować Leathermana, inni przychylnym okiem spojrzą na dobrze znaną markę Victorinox, jeszcze inni marzą o widzianym na pewnym filmie Gerberze. Tak naprawdę jednak znaczenia nie ma, spod jakiego znaku ten multitool będzie, byleby miał jak najwięcej funkcji "all-in-one" i był naprawdę trwały. Oczywiście te w naturalnym kolorze stali kwasoodpornej (czyli INOX) są najfajniejsze.

Przy takim prezencie znacznie trudniej popełnić gafę, jaka może trafić się przy zakupie kompletu narzędzi, wiertarki czy też wydawałoby się zwykłej szlifierki kątowej.

2. Zdalnie sterowana zabawka

Każdy chłopiec w pewnym wieku przechodził fascynację zdalnie sterowanymi zabawkami. W większości były to samochody, ale zdarzały się też inne modele. Mogę zagwarantować, że to nie mija. Może jest spychane gdzieś na granice świadomości, ale zabawa zdalnie sterowanymi modelami pozostaje. Dlaczego więc nie... Zdalnie sterowana ważka? To, co jeździ, każdy przerabiał. Większość jednak marzyła zawsze o zdalnie sterowanym helikopterze, ponieważ w każdym dużym chłopcu tkwi jeszcze wspomnienie marzenia o zawodzie pilota. Skąd to się bierze? Chyba z odwiecznego marzenia ludzkości o lataniu po prostu.

Należy tylko do prezentu dołączyć albo pokaźny zapas odpowiednich baterii, albo też odpowiednie akumulatory z ładowarką. Radość z prezentu ogromna, na długie godziny oderwie mężczyznę od telewizora, komputera itp. Jedynym mankamentem jest możliwe zastosowanie w okresie wakacyjno-urlopowym, kiedy mężczyzna obdarowany może wykorzystać ową zabawkę jako posłańca z karteczkami typu "Więcej piwa, bo nam się kończy!" - wymaga to jednak szczególnych uwarunkowań, które dość ciężko jest spełnić.

3. Pędzel do golenia

To jest jeden z tych prezentów, o którym marzy każdy mężczyzna, ale nigdy tego nie powie wprost. Oczywiście nie jest to prezent dla mężczyzny zafascynowanego elektryczną maszynką do golenia...

Pędzel do golenia
Źródło: Dharion@flickr na licencji CC BY 2.0

Najlepiej taki z bobrowego włosia, gdyż krążą legendy, że taki jest najdelikatniejszy i najlepszy. Zresztą nie musi mieć wcale nic wspólnego z bobrem - byleby nie był ani za miękki, ani za twardy. Za to musi być estetyczny i koniecznie w komplecie z urządzeniami podtrzymująco-przechowującymi. Pomysł na prezent znacznie lepszy niż kolejny krawat czy maszynka do golenia. Zwłaszcza że jest to skryte marzenie każdego mężczyzny, którego nie wyjawi raczej nikomu.

Jeden z niewielu z grupy "prezentów praktycznych", które ucieszą, a nie zażenują. Niesie ze sobą pewien prestiż, owo ulotne poczucie dumy z bycia mężczyzną, a do tego świetnie się sprawdza nawet ze współczesnymi piankami i żelami do golenia.

4. Spinki do mankietów

W życiu każdego mężczyzny pojawiają się chwile, kiedy musi wyglądać elegancko i świetne spinki w kształcie maleńkich czaszek czy kul rewolwerowych, które kupił/dostał lata temu, niestety nie będą się nadawać.

Spinki do mankietów
Źródło: SimonShaw@flickr na licencji CC BY 2.0

Najlepiej wybrać się do porządnego jubilera i kupić coś delikatnego i skromnego. Do tego najlepiej, żeby to nie był powszechnie spotykany wzór, także przeróżne "sieciówki" można skreślić z miejsca. Srebrne spinki potrafią kosztować naprawdę niewiele, a ucieszą niejednego mężczyznę. Dodatkowo jeśli nie ma koszuli z odpowiednimi mankietami, będzie to okazja, żeby taką mu również sprezentować.

5. Zestaw do pokera

Żyłka hazardzisty tkwi w każdym facecie, każdy marzy by chodź na chwilę poczuć się jak jeden z aktorów siedzących przy stole zakrytym zielonym suknem, czy to w Las Vegas, czy w jakiejś ciemnej piwnicy. Konieczne do tego są porządne karty i zestaw żetonów. Nieważne, czy ostatecznie posłuży on do gry w texas hold'em, czy w makao, liczy się efekt.

Zestaw do pokera
Źródło: morgueFile na licencji morgueFile Free License

Koniecznie w eleganckiej walizce. Nie musi być wielkości aktówki czy nesesera, ma się porządnie prezentować (żeby farba nie schodziła) i dać się zabrać w podróż. Karty ostatecznie można wymienić, ale dobrze by było, jakby nie ścierały się zbyt szybko i dały się łatwo tasować. Żetony muszą mieć swoją wagę i jako jeden z głównych elementów tego prezentu - muszą być naprawdę trwałe.

Pamiętaj, że poker to męska gra - będziesz mieć więc sporo czasu na damskie pogaduchy z koleżankami, kiedy obdarowany w ten sposób mężczyzna sprosi swoich kumpli i zamieni dom/mieszkanie/pokój w świątynię hazardu. Nie wierz w to, co widzisz w amerykańskich serialach, jak np. "Desperate housewives" - kobiety nie grywają w pokera. Kobiety jako "dodatek" do mężczyzn grających w pokera występują tylko w filmach i przeważnie w kasynach. Męskie rozgrywki oko w oko bardziej przypominają western, kiedy kobiety chowają się za okiennicami, a mężczyźni długo i bezlitośnie na siebie patrzą, nim podejmą jakikolwiek ruch.

6. Dobra książka

Jeśli znasz swojego mężczyznę, to będziesz dobrze wiedzieć jaką książkę kupić, albo poczujesz to w księgarni. Jeśli nie, to cóż...

Co nieco o książkach
Źródło: Andrzej Mleczko z naruszeniem copyrightu
(publikacja co prawda bez zgody autora, ale w dobrej wierze;)

Najlepiej omijaj empiki, pozwiedzaj mniejsze księgarnie, czasami leżące trochę na uboczu, czasami schowane pod starym neonem na dużym placu w centrum miasta. Nie daj się zwieść nachalnej promocji wszystkiego, co widnieje na listach bestsellerów. Oczywiście jeśli szukasz czegoś specjalnego, a nie wiesz sama co jeszcze zakupić. Albo wpadnij do biblioteki i popytaj starego bibliotekarza o jakąś klasykę, to też dobry pomysł na prezent - oczywiście jeśli Twój mężczyzna nie jest z gatunku bezmózgowców uczulonych na słowo pisane.

7. Pióro

Każdy mężczyzna chciałby móc stawiać zamaszyste podpisy wymyślnym piórem z pozłacaną stalówką. Najlepiej takim klasycznym, więc do kompletu przydałby się kałamarz.

Pióro
Źródło: Wikimedia Commons

Niekoniecznie musi to być pióro, którym wedle legendy Victor Hugo napisał "Nędzników", ale dobrze by było, gdyby trafić w gusta mężczyzny. Znajdą się tacy, którzy wolą klasyczne, ciepłe w dotyku oprawy koloru czarnego, a będą i tacy, którzy preferują ciężkie pióra w metalowej oprawce. Mankamentem tego prezentu jest jedynie to, że jest dość popularny w gronie babć, wujków i ciotek, więc lepiej się upewnić, że nikt na ten sam pomysł nie wpadnie lub też wcześniej nie wpadł.

Natomiast kiedy już się zdecydujesz na pióro i kałamarz, licz się z konsekwencjami - przy najbliższej okazji trzeba będzie dokupić masywne biurko typu "Pan Prezes" oraz resztę wyposażenia poważnego gabinetu. W każdym mężczyźnie tkwi potrzeba otaczania się drobnymi oznakami splendoru.

I to by było na tyle

Liczebność listy względem tekstu będącego niejako prowodyrem niniejszego wpisu skróciłem dość znacznie. Dlaczego? Między innymi dlatego, że dając kobiecie zbyt duży wybór, mógłbym się przyczynić do jej silnej konfuzji i uszczerbku na zdrowiu. Poza tym uważam, że pozostałe przykłady wymieniane przez unpr0f0ra są zbyt zawężone. Gadżety na USB, zabawki ze sklepów typu "toyz4boyz" uważam za przereklamowane. Chociaż owszem, niektóre mogłyby się spodobać, ale nie wszystkie. Prawdziwemu mężczyźnie nikt myszy wybierać nie będzie, tak jak nikt mu pod nos nie podstawia kobiety ;) Argument o narzekaniu na nadgarstki... Miałem swojego czasu pracę, gdzie mimo najwspanialszej na świecie myszy cierpiałem okrutnie, a pomogła dopiero odpowiednio zaaplikowana podkładka "z cyckiem". Itp. itd.

I tak doganiamy powoli do końca. Jako że na zegarze już wigilia AD 2010 - pozostaje mi tradycyjnie rzucić "wesołych świąt" i pójść się wyspać.

Napisał zammer, 24 grudnia 2010 o godzinie 00:17:48
Kategorie: Głupawki 12 komentarzyRSS komentarzy
Poziom wpisu: 0 Trackback

Komentarze:

http://ours.jogger.pl/files/favicon.ico

1. ours 24 grudnia 2010, 08:19:33 [permalink]

Każdy facet będzie skakał z radości gdy znajdzie coś z tej listy pod choinką. Z tym że co do pędzli to powinny być one zrobione z włosia borsuka, a nie bobra. Cytat z jednej ze stron:

"Silvertip Badger - powstaje najwyższej jakości włosia borsuczego, pozyskiwanego z wąskiego pasa grzbietowego wysokogórskiego borsuka srebrzystego." (i kosztuje fortunę :)

Do tej listy dorzuciłbym jeszcze wieczne pióro (najlepiej z pompką i kałamarzem)

2. Szalom 24 grudnia 2010, 10:49:53 [permalink]

Wbrew pozorom krawat też jest dobrym prezentem. Nie mam raczej wyczucia koloru, ale też sam nie kupuję krawatów, bo i po co? ;) "te dwa, które mam pasują do wszystkiego" :P

3. Telefon motywacyjny 24 grudnia 2010, 11:41:09 [permalink]

Dobrze dobranego krawatu nic nie zastąpi :d Dobrą opcją jest też telefon motywacyjny na poprawę humoru, link w podpisie ;)

http://blog.secondgate.pl/files/favicon.png

4. zx 24 grudnia 2010, 11:53:51 [permalink]

'Pędzel do golenia' marzeniem każdego faceta? o_O

http://blog.zammer.eu/files/favicon.png

5. zammer 24 grudnia 2010, 13:18:36 [permalink]

ours: to "bobrowe" włosie wygrzebywałem z pamięci, gdzieś kiedyś wyczytałem i mogłem się pomylić, nie wykluczam. Nad piórem pomyślę, bo to faktycznie ciekawy pomysł (aczkolwiek trochę oklepany, jednak nie tak bardzo jak krawat;) - nie dołączyłem go do listy chyba dlatego, że piórami piszę już od lat i są dla mnie wręcz "codzienną oczywistością".

zx: tu akurat robiłem mały research, zadając ankietowanym pytanie sugerujące. Stwierdzali, że owszem, gdzieś podświadomie marzą o takim drobnym upominku, chociaż o tym nie myślą wprost. Grupa reprezentatywna to nie była, ale liczą się dobre chęci :)

http://jogger.vmario.org/files/favicon.png

6. Mariusz "vmario" Chilmon 24 grudnia 2010, 15:11:14 [permalink]

Multitool (ze wskazaniem na Victorinoksa), zabawka i książka jak najbardziej! Spinki to już tak średnio, ale w sumie kiedyś na pewno się przydadzą. Pędzel tylko z brzytwą. Pióro i poker nigdy w życiu... no dobrze, może za x lat się do pierwszego lub drugiego przekonam.

http://grzglo-dev.jogger.pl/files/favicon.png

7. Grzegorz 24 grudnia 2010, 21:35:20 [permalink]

Warto dodać, że do spinek trzeba koszuli z odpowiednimi mankietami, których to koszule większości mężczyzn nie posiadają.

8. sharnik 24 grudnia 2010, 23:14:43 [permalink]

A jak wszystko inne zawiedzie - http://www.flickr.com/photos/seantubridy/5281237385/

http://blog.jajcus.net/files/favicon.png

9. Jajcuś 25 grudnia 2010, 16:06:27 [permalink]

Spinki? Pędzel do golenia? Krawat?

Zapewniam, nie dla każdego! Całe szczęście w moim otoczeniu nikt nie ma takich pomysłów ;-) Z tej listy IMHO tylko 1, 3 i 6 mają sens.

http://blog.jajcus.net/files/favicon.png

10. Jajcuś 25 grudnia 2010, 16:07:44 [permalink]

Sorry… 1, 2 i 6! Po cholerę mi pędzel? ;) (edycja komentarzy coś nie działa)

http://blog.zammer.eu/files/favicon.png

11. zammer 25 grudnia 2010, 19:18:46 [permalink]

Grzegorz: info o tym jest ;) IMHO najlepsze są koszule tylko do spinek, takie z wywijanymi mankietami, koszule pod spinki i z guzikami jednocześnie wydają się takie... Dziwne.

Co do prezentów - jedna z osób w moim otoczeniu właśnie multitoola dostała. Zazdroszczę, ech ;)

http://blog.zammer.eu/files/favicon.png

12. zammer 25 grudnia 2010, 20:20:10 [permalink]

Jajcuś: faktycznie, u licha. Jogger dostaje \"świątecznej czkawki wielopostaciowej\", edycja komentarzy nie działa, bot leży. A pędzel można wykorzystać nie tylko do golenia :D

Dodaj komentarz:

Markdown włączony w komentarzach (opis znaczników)