Zapętlone definicje (lub rekurencyjne) funkcjonują w polskim prawie i jakoś nikomu to nie przeszkadza. Weźmy np. Prawo budowlane (ustawa z 7 lipca 1994 r. z późniejszymi zmianami):
Na szczęście ustawa podaje jeszcze przykłady i precyzuje (np. budowle to m.in.: lotniska, drogi, mosty, fortyfikacje; obiekty małej architektury to m.in.: kapliczki, posągi, wodotryski, piaskownice, altany śmietnikowe), jednak definicje rekurencyjne mają to do siebie, że są piękne same w sobie i potrafią przywołać uśmiech na twarz niemal każdego. Nie przeszkadza to jednak im funkcjonować i być rozumianymi przez ludzi, a nawet stosowanymi. Ciekawe tylko, jak sztuczna inteligencja by sobie z nimi poradziła, gdyby zaprząc ją do interpretacji prawa.
"zammer" należy pisać z małej litery. Zawsze. Nawet, jak jest na początku zdania. Jest to swoista anomalia ortograficzna (więcej...)
Treść bloga zammerologia stosowana jest dostępna na licencji Creative Commons - Uznanie autorstwa 3.0.
Design by zammer, częściowo zainspirowany przez Zergalla. Fugue Icons by pinvoke.
Powered by JoggerPL.
hljeg surim mekten keudsme
Komentarze:
1. Cichy 21 listopada 2010, 10:41:57 [permalink]
A w jednym słowniku Kopalińskiego były kiedyś (a może i nadal są) takie oto dwa hasła:
Circulus vitiosus - patrz Błędne koło
Błędne koło - patrz Circulus vitiosus
No ale tam efekt humorystyczny był raczej zamierzony.
2. mt3o 21 listopada 2010, 10:51:39 [permalink]
http://google.com/search?q=rekurencja
Czy chodziło ci o: rekurencja?
Facebook też tak ma...
3. tdudkowski 21 listopada 2010, 15:53:21 [permalink]
Sepulka
4. Void 22 listopada 2010, 12:15:48 [permalink]
Kiedyś próbowałem ustalić, ile (według polskiego prawodawstwa) to jest miesiąc (zwłaszcza, że np. Kodeks pracy swobodnie operuje takim terminem). Polecam. ;-)
Dodaj komentarz: