Sam niegdyś dorabiałem jako telemarketer, więc wiem, jaka to stresująca praca. Stresująca nie tylko dla tych, którzy są nadmiernie nękani telefonami, ale też dla samych telemarketerów. Kilka miesięcy "na słuchawce" i mózg się lasuje. Parę lat temu wystarczyła metoda "na trupa", polegająca na informowaniu, że osoba do której dzwonią nie żyje. Dziś niestety jest to mało skuteczne, bo telemarketer taki nie usuwa rekordu z bazy, a nawet dopytuje się, czy jestem obecnym użytkownikiem tego telefonu i czy nie zechciałbym usłyszeć o wspaniałej ofercie. Do tego zdarzają się telefony "na ślepo", gdzie telemarketer nie wie nawet, do kogo dzwoni - dziś miałem taką rozmowę, gdzie miła pani dzwoniła z jakiejś firmy telekomunikacyjnej, chcąc przedstawić zapewne propozycję skorzystania z ich usług.
Co zatem uczynić, kiedy dzwonią do osoby prywatnej? Od pewnego czasu odbieram telefon i od razu rzucam krótko: "Zakład pogrzebowy, słucham?" Nie przyprawiam w ten sposób telemarketera o nadmierny stres, że mu skuteczność spadnie, że dostanie mu się od kierownika za to. Wydaje się to być skuteczniejsze od metody "na trupa" zarówno przy ofertach telekomunikacyjnych, jak i "promocjach garnków/wełnianej pościeli". Co prawda rodzina i znajomi trochę się dziwią, jak słyszą takie słowa na początku, ale powoli się przyzwyczajają.
Opisany sposób stosuję na telefonie stacjonarnym, bez włączonej prezentacji numeru dzwoniącego. Na komórkę (na szczęście) do mnie nie dzwonią. Zachęcam do szerszych testów i podzielania się spostrzeżeniami ;)
Poszukuję zatwardziałych antyklerykałów* w celu wymiany doświadczeń na temat palenia utensyliów kościelno-liturgicznych, takich jak: ornaty, stuły, mszały, lekcjonarze itp.
"zammer" należy pisać z małej litery. Zawsze. Nawet, jak jest na początku zdania. Jest to swoista anomalia ortograficzna (więcej...)
Treść bloga zammerologia stosowana jest dostępna na licencji Creative Commons - Uznanie autorstwa 3.0.
Design by zammer, częściowo zainspirowany przez Zergalla. Fugue Icons by pinvoke.
Powered by JoggerPL.
hljeg surim mekten keudsme