Jestem w lekkim szoku. Znajomy podesłał linka, który ma świadczyć o tym, że Tlen otwiera się na inne sieci XMPP. Tlen, jako twór o2 nigdy nie przypadał mi do gustu (chociaż swojego czasu korzystałem). Jednak fakt, że teraz wypływa na szerokie wody i umożliwi komunikację z innymi sieciami "jabberowymi" nie jest krokiem w przyszłość, jest wręcz skokiem w dal!
Pozostaje jeszcze tylko monopol komunikatorowy, który w Polsce dzierży Gadu-Gadu. Nie oszukujmy się, XMPP nadal jest niszowy. Od jakiś dwóch lat, odkąd korzystam z serwera jabster.pl, na rosterze przybyła tylko jedna osoba, która przerzuciła się z Gadu-Gadu na gTalka. Kiedy próbowałem kilku osobom pokazać, jak wygodnym, wręcz fascynującym klientem jabbera jest Psi, to po pewnym czasie zrezygnowałem. Korzystają albo z (przestarzałego) Konnekta, albo z oficjalnego klienta Gadu-Gadu, bo jednak coś im się nie podobało. A to lubią status "niewidoczny", a to transport im zerwał połączenie...
Najbardziej jednak śmieszył mnie ów komentarz znajomego, który twierdzi, że "bardzo polubił status niewidoczny". Jak dla mnie jest to czyste szaleństwo, zmora wręcz - ale cóż, o gustach się nie dyskutuje. Zauważyłem jedną rzecz: status "niewidoczny" na gg mimo że da się włączyć w większości transportów (pisząc do niego po prostu iv) jest całkowicie "uleczalny". I to, że sprzęt jest 24h on-line wcale nie znaczy, że zaraz ktoś zacznie pisać z jakąś sprawą, która akurat nie może poczekać. Ustawiam w Psi status "Do not disturb" i, jeśli rzeczywiście nie chcę, żeby mi przeszkadzano, nic mi nie miga, nic nie hałasuje, a ja nie reaguję. Taka mała dygresja.
Status "niewidoczny" jest zły jeszcze z jednego powodu: kłamie. Nie wiem czy dana osoba jest on-line i się akurat "ukrywa", czy też komunikator/komputer ma wyłączony. Znam jedną osobę, korzystającą z Gadu-Gadu, która stosuje dość wymyślną taktykę - zawsze status "niewidoczny", a jak jest, to ma ustawiony jakiś status opisowy. IMAO głupota... Są też tacy, którzy na Gadu-Gadu wiecznie siedzą na niewidocznym, a jak włączą obecność, to od razu narzekają, że inni zasypują ich wiadomościami i tego nie lubią... Gdyby tylko nauczyli się, że kwadrat ma cztery boki, a trójkąt trzy, to zrozumieliby co oznaczają statusy "on-line", "zaraz wracam", "nieobecny" czy "nie przeszkadzać". Ale nie, dalej tkwią w swoim uporze.
W każdym razie, narzekania wystarczy. Tlen otwiera się na inne sieci i to jest ogromny plus. Pozostaje tylko marzyć, że kiedyś Gadu-Gadu przejdzie na XMPP. Tylko jakby to wyglądało? 123456789@gadu-gadu.pl? Paranoja lekka. Pozostanie to jednak chyba tylko w sferze marzeń. Nastolatki by się w tym wszystkim pogubiły i drastycznie wzrósłby współczynnik samobójstw ;)
"zammer" należy pisać z małej litery. Zawsze. Nawet, jak jest na początku zdania. Jest to swoista anomalia ortograficzna (więcej...)
Treść bloga zammerologia stosowana jest dostępna na licencji Creative Commons - Uznanie autorstwa 3.0.
Design by zammer, częściowo zainspirowany przez Zergalla. Fugue Icons by pinvoke.
Powered by JoggerPL.
hljeg surim mekten keudsme
Trackbacki:
1. ~/Technicznik$ 05 września 2009, 18:12:40 [permalink]
Piekło zamarzło, Tlen się otworzył
Przeczytałem za Zammerem o tym, że Tlen ma się otworzyć. Jedyny w Polsce, a być może na świecie, zamknięty, publiczny serwer XMPP/Jabber będzie komunikował się z innymi serwerami własnej sieci.
Kiedyś fakt ten mógł jeszcze bulwersowa[...]
Komentarze:
1. anoriell 05 września 2009, 17:52:18 [permalink]
GG nigdy nie przejdzie na XMPP z bardzo prostego powodu: otwarty protokół umożliwiłby użytkownikom całkowicie legalne i nieograniczone komunikowanie się z całym światem bez konieczności korzystania z oficjalnego, oblepionego reklamami klienta gadu-gadu, co dla jego twórców oznaczałoby niewyobrażalne straty finansowe. I tyle.
Tlen prawdopodobnie posuwa się do takiego kroku, bo już i tak jego popularność kuleje i czymś trzeba się ratować.
2. zammer 05 września 2009, 18:02:38 [permalink]
Ale popatrz na to z innej strony: Tlen tak robił przez lat wiele (tylko że był zamkniętym serwerem XMPP), oferując swojego klienta z reklamami. Technicznie Gadu-Gadu również mogłoby oferować swojego klienta, uniemożliwiając "korzystanie" z gg poprzez inne klienty. Owszem, kłóciłoby się to z ideą XMPP, ale umożliwiałoby komunikację z innymi sieciami. Co miałoby zatrzymać przy gg, żeby nie uciekli do innych sieci? Usługi dodane (GG Network ma tego w cholerę) oraz uproszczenie obsługi - nie oszukujmy się, dla 95% użytkowników Gadu-Gadu zraża się do jabbera, bo trzeba przy nim trochę podłubać samodzielnie, poszukać informacji co i jak zrobić. Zostaje do tego jeszcze cały branding - przywiązanie do marki.
Pomarzyć zawsze można, nie? :)
3. mruwek 06 września 2009, 03:06:43 [permalink]
A to w XMPP nie ma statusu "niewidoczny" czy też może ja źle zrozumiałem autora notki?
4. zammer 06 września 2009, 03:07:24 [permalink]
Nie ma, nie ma. To była tylko taka dygresja na okoliczne tematy ;)
5. mruwek 06 września 2009, 03:09:43 [permalink]
A to dlaczego ja mogę taki ustawić w moim ekg2 i w Pidginie jak pamiętam też mogłem?
6. zammer 06 września 2009, 03:15:53 [permalink]
Nie pamiętam dokładnie, ale czytałem kiedyś na ten temat, że status niewidoczny jest jakąś skamieniałością, która została uznana za niezgodną ze standardem. Niektóre serwery obsługują, ale wszystkie najnowsze - już nie. Do rozwiązania takich "zawiłych" problemów służą listy prywatności obecnie.
7. zammer 06 września 2009, 03:20:49 [permalink]
Poszperałem i znalazłem ;) http://www.jabberfaq.info/#stany
Dodaj komentarz: