Przy okazji sobotnio-świątecznego leniuchowania wpadła mi w ręce czwartkowa Rzeczpospolita. Na 8. stronie tytuł krzyczy:
Niemcy chcą na Księżyc
Kosmiczne plany Berlina | Dotarcie niemieckiej misji na Księżyc w 2015 roku ma podnieść prestiż kraju jako potęgi technologicznej.
Obok zajmujące ćwierć strony zdjęcie człowieka w niemieckim mundurze - mundur, jak to przystało, pyszni się pagonami, wstążkami od orderów i różnymi innymi emblematami. Tylko jakieś stare to zdjęcie, zdecydowanie nie współczesne. Podpis pod nim: NRD-owski kosmonauta Sigmund Jähn wziął udział w misji statku Sojuz 31 w 1978 roku.
Ale po co Niemcy mieliby lecieć na Księżyc? Przecież oni już tam są. I wrócą za lat kilka:
Tak, wiem że to stare, ale niesamowity pomysł :) Więcej o filmie na http://www.ironsky.net/ (jeśli ktoś jeszcze nie słyszał o tym).
"zammer" należy pisać z małej litery. Zawsze. Nawet, jak jest na początku zdania. Jest to swoista anomalia ortograficzna (więcej...)
Treść bloga zammerologia stosowana jest dostępna na licencji Creative Commons - Uznanie autorstwa 3.0.
Design by zammer, częściowo zainspirowany przez Zergalla. Fugue Icons by pinvoke.
Powered by JoggerPL.
hljeg surim mekten keudsme
Komentarze:
1. Sigvatr 15 sierpnia 2009, 17:35:32 [permalink]
O filmie coś tam słyszałem, zobaczymy za kilka lat (chyba w 2011 ma być premiera).
Tak z ciekawości, nie wiesz może, czy ten Sigmund Jähn, to ten sam, o którym była mowa w "Goodbye Lenin"?
2. zammer 15 sierpnia 2009, 17:46:33 [permalink]
Tak, to ten sam, który był idolem głównego bohatera, żeby na końcu filmu zostać taksówkarzem.
3. Michał Górny 15 sierpnia 2009, 21:22:43 [permalink]
No jak to po co? W odwiedziny!
4. zammer 15 sierpnia 2009, 21:56:33 [permalink]
Cholera, nie wpadłem na to...
Dodaj komentarz: