Dziś (a właściwie to wczoraj, jeśli mam być ścisły) dziwny zbieg okoliczności sprawił, że dane było mi obejrzeć budynek przy ul. Globusowej w Warszawie, w którym w Boże Ciało tego roku wybuchła butla z gazem. Stary budynek, wybudowany w okresie międzywojennym. Musiałem wymierzyć dach i rozkład kominów, ale mniejsza o to.
Ściany grube na 60 cm, wydawałoby się, że solidne stropy Kleina. Stał przez 70 lat, ludzie w nim żyli, a w jednej chwili... Kiedy wybuchła 11-kilogramowa butla z gazem, zawaliła się połowa stropu między nad parterem - budynek jest przedzielony na pół ścianą nośną. W tej ścianie zresztą też jest potężna dziura, jakby ktoś strzelił z haubicy. Osmalona klatka schodowa, puste mieszkania. Coś niesamowitego, a zarazem tragicznego, jeśli pomyśleć, że wcześniej żyli tam ludzie. Jedna wielka dziura obejmująca połowę parteru i pierwszego piętra. Powyginane dwuteowniki - pozostałości po stropie. Gruz, zwisające gdzieś wspomnienie po żyrandolu...
Kiedy tak stałem z rozdziawionymi ustami, od razu zobaczyłem w tym miejscu dość nietypową sesję fotograficzną. Mam nadzieję, że uda mi się dogadać z całkiem miłą właścicielką i wpaść tam kiedyś z aparatem i modelką. Klimat jest po prostu niesamowity. Tyle pomysłów na zdjęcia rodzi się w mojej głowie, aż spać nie mogę z wrażeń. Połączenie tragedii ludzi, którzy tam kiedyś mieszkali i melancholijne zdjęcia w ciepłej tonacji. Gruzowisko - obraz prawie jak po wojnie. A na górze puste mieszkania, ściany, które jeszcze pamiętają ludzi. Pomysłów w bród i cicha nadzieja, że uda się je zrealizować.
Problem jak zwykle będzie z modelką/modelem - pewnie znowu zaciągnę przed obiektyw sąsiadkę;)
Jaki widok z dachu? Odwieczny korek na Globusowej i Dźwigowej w kierunku Powstańców Śląskich:

"zammer" należy pisać z małej litery. Zawsze. Nawet, jak jest na początku zdania. Jest to swoista anomalia ortograficzna (więcej...)
Treść bloga zammerologia stosowana jest dostępna na licencji Creative Commons - Uznanie autorstwa 3.0.
Design by zammer, częściowo zainspirowany przez Zergalla. Fugue Icons by pinvoke.
Powered by JoggerPL.
hljeg surim mekten keudsme
Komentarze:
1. Brzuś 21 października 2008, 12:00:04 [permalink]
Eh, przerażający opis… Do dziś pamiętam jak moim domem zatrzęsło wtedy, a jest on dobre 400 metrów od tej kamienicy…
Swoją drogą smutne to trochę, bo też mam wspomnienia z tym domem. Od dziecka był tam, jak byłem mały nawet chodziłem tam do lekarza parę razy… Dziwnie teraz przechodzi się koło tego budynku a on taki dziwny, z tymi pozamurowywanymi oknami i wejściem…
Swoją drogą nie wiedziałem że on w środku aż tak strasznie wygląda, miałem nadzieję że będzie można go odbudować skoro jeszcze stoii, a z Twojego opisu wygląda że jednak go zburzą pewnie :/
2. zammer 21 października 2008, 12:04:51 [permalink]
Z tego, co rozmawiałem z jedną ze współwłaścicielek, mają go remontować. Myślą nawet nad dobudowaniem jeszcze jednej kondygnacji. Wygląda to strasznie, owszem, ale stoi i jakieś 70% „materii pierwotnej” zostało nienaruszone, resztę trzeba odbudować i wzmocnić.
3. Brzuś 21 października 2008, 12:05:57 [permalink]
To świetna wiadomość :) Dzięki za informację.
Dodaj komentarz: