Wiwisekcja rozpoczęta.

Popełniono 19 maja 2008 o godzinie 05:47:04

Przypomniał mi się jeden "eksperyment" opisany kiedyś w serwisie JoeMonster (za którym, nawiasem mówiąc, nie przepadam zbytnio...) Polega on na tym, że wchodzę na serwis fotka.pl i zaczynam wszystkim rozdawać najniższe noty, po czym obserwuję reakcję. Jak na razie wygląda to ciekawie, choć zbyt wcześnie na wnioski.

Wiem, z nudów ludzie wpadają na naprawdę głupie pomysły i ja jestem tego świetnym przykładem.

Czytaj dalej...

iMac, iPod, iPhone, i... Właśnie, iCo?

Popełniono 17 maja 2008 o godzinie 21:32:34

Wszyscy trąbią - iPhone wchodzi, będzie dostępny u pewnego operatora w Polsce!

W roku 1998 dane mi było zetknąć się z produktem firmy Apple. Jeszcze zanim świat usłyszał o iMaku. To było dziesięć lat temu. Zadra w sercu pozostały do dzisiaj. Trauma. Nieuleczalna odraza, zakorzeniona głęboko w podświadomości.

Macintosh wita serdecznie.
Wystąpił błąd szyny systemowej.
Brak koprocesora matematycznego.
Program nieznany niespodziewanie zakończył pracę.
Próba użycia wielozadaniowości - system zaskoczony.
Wystąpił błąd niszy dyskowej.
W wycinku znajduje się więcej niż jedna informacja.
System nie może narysować biurka.
System nie może znaleźć drukarki a pod spodem przycisk [Szkoda]

Czytaj dalej...

Z cyklu "aftokad nocą".

Popełniono 05 maja 2008 o godzinie 04:15:38

Student, który po nocy siedzi nad projektami wyimaginowanych instalacji z sektora HVAC, po pewnym czasie zaczyna odpływać. I powstają takie oto kwiatki:

Power Armour

Tak, "aftokad" został niewątpliwie stworzony do takich rzeczy.

Karmienie trolla.

Popełniono 04 maja 2008 o godzinie 13:25:51

Internet to wór bez dna. Jest w nim miejsce na wszystko, każdy może liczyć na "swoje pięć minut", udawać profesjonalistę, ostrzyć pazurki i pokazywać kły. Czasami zastanawiam się tylko, skąd się biorą tacy frustraci jak Pingwinojad (wyszperane u gozdka)

Nie będę mu ubliżał, nie będę się rozwodził nad jego problemami egzystencjalnymi czy kłopotami ze kobietami. Z czystej ciekawości przejrzałem te wypociny, starając się nie zgubić w dość chaotycznym sposobie pisania, nadmiarze ozdobników, tendencji do nadużywania znaku "$".

Ja sam, średnio raz dziennie zmieniam jakiś dowolny artykuł tak aby coś skopać. (...) Daje mi duzo satysfakcji kiedy podmienię komuś jakieś dane...

Nie ma to jak mieć satysfakcję z niszczenia czegoś, co zrobią inni.

każdy może kupić komputer czysty i zainstalować na nim to co mu sie rzewnie podoba

Rzewnie to ja zapłakałem.

Przykłady takie można mnożyć i mnożyć. Zawartość merytoryczna tego bloga i frustracja jego autora, która wychodzi w co drugiej linijce tekstu (albo i częściej) wręcz porażają. Dodatkowo wszystko okraszone całkowitym brakiem poszanowania zasad pisowni języka ojczystego. Nie wiem czemu, ale najbardziej mnie irytuje ilość błędów językowych (ortograficznych, interpunkcyjnych, składniowych). Tego się nie da czytać!

Jaki cel ma ten chłopaczek? Wylewa swoje frustracje w sieci, bo w szkole go koledzy wyśmiewają? Jaki to ma cel? Zachęcić mnie do korzystania z Windows (z którego i tak korzystam) czy zniechęcić do korzystania z Linuksa (z którego korzystam znacznie rzadziej)?

Troll pełną gębą, który trafił na swoje pięć minut i cieszy się, że wzbudza tyle kontrowersji. Wulgarny troll, niedouczony troll. Skąd się tacy ludzie biorą? Zastanawiam się, jakby zareagował na moje słowa, gdyby je przeczytał. Pewnie rzuciłby mięsem raz i drugi, po czym zagroziłby mi podłożeniem trojana w przysadce mózgowej.

Projekt bez nazwy i coś z zupełnie innej beczki.

Popełniono 03 maja 2008 o godzinie 23:51:16

Napomknąłem ostatnio o rodzącym się projekcie gry on-line, która miałaby być osadzona w realiach post-nuclear, nawiązywać do wspaniałego Fallouta (jeszcze tego, który był tworzony przez Black Isle) - bo w sumie to bluźnierstwem byłoby amatorskie przenoszenie świata Falloutowego w sieć, szumne i dumne trąbienie naokoło, że tworzymy "Fallout online". To ostatnie stwierdzenie zakrawa nawet na kpinę. Pozostanę więc przy określeniu, że twór ten ma być MUDo-MMORPGiem, tworzonym całkowicie amatorsko i hobbystycznie, próbującym oddać klimat rozgrywki znany z Fallouta. Więcej pokory wobec arcydzieła Black Isle.

Czytaj dalej...

Wyszukiwarka

About

"zammer" należy pisać z małej litery. Zawsze. Nawet, jak jest na początku zdania. Jest to swoista anomalia ortograficzna (więcej...)

RSS

Miniblog

Nędzna komercyja

  • zammer
  • cyrodiil.pl
  • 2111.pl
  • Opera Web Browser

Treść bloga zammerologia stosowana jest dostępna na licencji Creative Commons - Uznanie autorstwa 3.0.
Design by zammer, częściowo zainspirowany przez Zergalla. Fugue Icons by pinvoke.
Powered by JoggerPL.
hljeg surim mekten keudsme