Kiedyś bywało tak, że na juwenalia szło się za frajer. No może czasami Kult na dziedzińcu UW życzył sobie 15 zł za bilet, ale jak się przyszło wcześniej i nie wyganiali, to bywało za darmo.
Teraz, jak patrzę na rozkład jazdy tegorocznych imprez juwenaliowych, to mi trochę szczęka opada. Na UW (Lao Che, Kult) chcą 25 zł, od nie-studentów 35 zł. Akademia Medyczna (przez niektórych szumnie-dumnie zwana Warszawskim Uniwersytetem Medycznym) bardzo się postarała i organizują coś juwenaliopodobnego "U żyda", czyli w "Medyku". Żeby nie było niejasności - właściciel "Medyka" (i "Remontu" i "Studenta" i "Fermentu" oraz tego nowego lokalu przy Bankowym) kilka lat temu zasłynął z donosów na monopolowy pod Rivierą. Bo studenci woleli kupować tańszy alkohol tamże niż pić u niego rozcieńczone piwo...
Politechnika w tym roku ciągnie mocno - bo za darmo. I przyciągają KNŻ-em. Chociaż "nowy" KNŻ nie dorasta do pięt "staremu", co stwierdzam z przykrością. Byłem na ich koncercie po reaktywacji, we Wrocławiu i już było widać, że wiek robi swoje. A poziom ostatniej płyty KNŻ-u postawionej w świetle uprzednich dokonań nie jest oszałamiający.
Jednak to, co najbardziej uderza po głowie, to Ursynalia, czyli starania samorządu SGGW. Tak jak w zeszłym roku zamiast juwenaliów robią coś na kształt małego festiwalu z całymi przyległościami - łącznie z cenami biletów i gwiazdami. Slayer (co śmieszne, grający przed Limp Bizkit), jeszcze Nightwisha zarzucają i Billy Talent. Nie będąc studentem Szkoły Głównej Wywożenia Gówna trzeba zapłacić 140 zł. A będąc nie-studentem 200 zł. No wybaczcie, ale w tej cenie to powinno być darmowe żarcie i piwo (to studencka impreza, do licha!), a po drugie, kiedy chciałbym zobaczyć Slayera, wolałbym pójść na imprezę pokroju Sonisphere, gdzie nie będą grać przed Limp Bizkit. Wygłupili się po całości - w zeszłym roku ściągnęli m.in. Korna i Guano Apes, a mieszkańcy Ursynowa mieli kilka nocy z głowy. W tym roku ceny biletów jeszcze skuteczniej zniechęcają. Bo w ogóle to zamiast organizować festiwale z gwiazdami powinni robić imprezy dla studentów. Juwenalia, a nie festiwale, do licha!
Rozdają pierwszego Fallouta za darmo. Na GOG-u, o tutaj: http://www.gog.com/en/gamecard/fallout. Kiedy ostatnio próbowałem sobie odświeżyć, to były problemy pod WinXP/7, zobaczymy jak ta wersja się sprawdzi.
Betepiśdzie na pohybel!
"zammer" należy pisać z małej litery. Zawsze. Nawet, jak jest na początku zdania. Jest to swoista anomalia ortograficzna (więcej...)
Treść bloga zammerologia stosowana jest dostępna na licencji Creative Commons - Uznanie autorstwa 3.0.
Design by zammer, częściowo zainspirowany przez Zergalla. Fugue Icons by pinvoke.
Powered by JoggerPL.
hljeg surim mekten keudsme